Rogoźnik od lat walczy o współfinansowanie cmentarza komunalnego, z którego korzystają dwie gminy – gmina Nowy Targ i gmina Czarny Dunajec.
Mimo licznych pism, próśb i apeli kierowanych do władz Gminy Czarny Dunajec, kwestia współfinansowania inwestycji na cmentarzu komunalnym w Rogoźniku nadal pozostaje nierozstrzygnięta. Sołtys oraz Rada Sołecka tej miejscowości po raz czwarty, na początku września br., wystąpili z oficjalnym wnioskiem o udział finansowy w budowie nowego ogrodzenia cmentarza. Odpowiedź, którą otrzymali – po wielu tygodniach milczenia – ponownie jest negatywna!.
Dla mieszkańców Rogoźnika to sytuacja trudna do zrozumienia. Od ponad pół wieku cmentarz ten służy nie tylko rogoźniczanom, lecz także licznej grupie mieszkańców Starego Bystrego – miejscowości należącej do Gminy Czarny Dunajec. Paradoks polega na tym, że za utrzymanie tego miejsca odpowiedzialna jest wyłącznie Gmina Nowy Targ oraz samo sołectwo Rogoźnik.
Cmentarz w Rogoźniku funkcjonuje od 1971 roku. To tu spoczywają kolejne pokolenia – zarówno mieszkańcy miejscowi, jak i ci ze Starego Bystrego, których domostwa znajdują się w granicach parafii św. Andrzeja Boboli. Mowa tu o rejonie aż do numeru 433, obejmującym m.in. osiedla „Za Cesarką” i „Szeligi”. Według szacunków – to około 120 domów, które od zawsze korzystają z tego miejsca pochówku. Mimo tej oczywistej współzależności – od ponad 50 lat to Gmina Nowy Targ i Rogoźnik ponosi pełne koszty utrzymania obiektu.
Od 2013 roku sołectwo Rogoźnik finansuje administrację cmentarza, opłaca wywóz śmieci, dba o porządek i koszenie oraz zapewnia zimowe utrzymanie drogi dojazdowej do cmentarza oraz parkingu.
Koszty te są znacznie wyższe niż wpływy z opłat cmentarnych, a różnicę co roku dopłacają tylko mieszkańcy Rogoźnika.
Tylko raz w całej historii cmentarza / w 2017 roku / – Gmina Czarny Dunajec wpłaciła na cmentarz środki, jedynie 50 000 zł. Były to środki finansowe przeznaczone na zakup działki pod cmentarz który został poszerzony. Dla społeczności, która od pół wieku dzieli to miejsce pamięci — to stanowczo za mało.
W ubiegłym roku za środki z funduszu sołeckiego Rogoźnik wykonał 350 metrów nowego ogrodzenia nowej części cmentarza. Koszt: 75 250 zł – w całości pokryty ze środków sołectwa Rogoźnik.
– Zrobiliśmy to, bo musieliśmy. Ale nie jest normalne, że jedna gmina utrzymuje cmentarz dla dwóch wsi, a druga udaje, że temat jej nie dotyczy – podkreślają mieszkańcy.
Teraz przyszła pora na ogrodzenie starej części cmentarza. Istniejąca siatka, mająca ponad 54 lata, jest kompletnie zardzewiała i nie nadaje się do naprawy. Plan zakłada demontaż, utylizację i budowę ok. 270 metrów nowego ogrodzenia panelowego. Koszt: około 130 000 zł.
Tym razem jednak sołectwo Rogoźnik stawia sprawę jasno: inwestycja ruszy tylko wtedy, gdy Gmina Czarny Dunajec oraz sołectwo Stare Bystre dołożą swoją część. Rogoźnik nie zamierza już samodzielnie finansować infrastruktury służącej również innym.
Sołtys Rogoźnika wysłał w tej sprawie oficjalne pismo 1 września 2025 r. Gdy odpowiedź nie nadeszła, 14 października wystosowano ponaglenie. Po dwóch miesiącach ciszy, sołtys złożył skargę na bezczynność burmistrza.
Burmistrz Czarnego Dunajca odpowiedział dopiero 14 listopada (pismo doręczone 26 listopada), informując, że w projekcie budżetu nie przewidziano środków na tę inwestycję.
Sołtys Starego Bystrego oświadczył z kolei, że nie ma pieniędzy, by „finansować udział w kosztach trzech cmentarzy”.
Sęk w tym, że sytuacja wygląda zupełnie inaczej:
-
Cmentarze w Czarnym Dunajcu i Miętustwie są cmentarzami parafialnymi i są utrzymywane przez parafian — w tym mieszkańców Starego Bystrego przynależnych do tych parafii.
-
Cmentarz w Rogoźniku jest komunalny i utrzymuje go wyłącznie sołectwo Rogoźnik i Gmina Nowy Targ. / mieszkańcy Starego Bystrego przynależni do Parafii Rogoźnik oprócz opłat cmentarnych nie nie mają obowiązku finansowania inwestycji ani kosztów utrzymania tego cmentarza /.
Dlatego rośnie oburzenie i poczucie niesprawiedliwości. Mieszkańcy zadają pytania, które w ich oczach są oczywiste i oczywiście zasadne:
„Dlaczego my mamy ponosić całość kosztów, skoro cmentarz służy obu gminom?”
„Czy pamięć o zmarłych nie jest wspólną odpowiedzialnością?”
„Czy naprawdę trzeba walczyć o coś tak oczywistego jak szacunek do miejsca pochówku?”
Sołectwo Rogoźnik deklaruje pełną gotowość współpracy i udziału finansowego, jeśli tylko druga strona podejmie dialog. Na razie jednak reakcja władz Czarnego Dunajca budzi jedynie zawód i zdumienie.
Coraz częściej pada pytanie: ile jeszcze mieszkańcy Rogoźnika mają prosić, aby zostali potraktowani poważnie?
To sytuacja niemal absurdalna: jedna gmina i jej mieszkańcy ponoszą wszystkie koszty, gdy druga korzysta, ale od lat uchyla się od współodpowiedzialności. A przecież cmentarz to nie infrastruktura, którą można przenieść czy zastąpić. To miejsce sacrum, miejsce historii, rodzinnych więzi, pamięci i tradycji.
To miejsce, w którym spoczywają również mieszkańcy Starego Bystrego – Gminy Czarny Dunajec.
I dlatego – jak mówią mieszkańcy – nadszedł czas na jasną odpowiedź:
Czy pamięć o zmarłych naprawdę kończy się na granicy administracyjnej?
Czy dwie społeczności mogą być traktowane równo – również po śmierci?
Rogoźnik nie oczekuje więcej, niż powinien. Oczekuje po prostu partnerstwa. Oczekuje wspólnej troski o miejsce, które od pięciu dekad jest wspólną nekropolią.
Poniżej zamieszczamy treść pism w tej sprawie.












